Las Vegas wśród portali

Pomyślcie czule o swoim dziale marketingu. Nie wymyślił niczego takiego.
A w Interii – owszem. Od niedawna to Las Vegas wśród portali.
Las Vegas to ciekawy wzór, bo tam jest najdroższa na świecie taniocha.
Jeśli coś może być równocześnie drogie, czyli kosztowne i tanie, bo płytkie, pewnie jest w Vegas, między regałami z hazardem i mafią.
Nawet Wenecja jest tam podróbą.
To mnie tak zdumiało, że musiałem napisać (a nie powinienem się bo pracuję w Gazeta.pl i nie znam się na marketingu).
Aż kusi, żeby obstawiać, jak szybko się z tego wycofają.
Z drugiej strony niewykluczone, że być może ludzie to kupią. Bo to trochę jak mokry sen o dolarach nie mieszczących się w kieszeni.
W kontekście zmian kursów walut może trzeba było pomyśleć o Monte Carlo? W sumie wydaje mi się (obok Vegas) swojskie.
Kiedyś zdarzyło mi się porównywać serwisy z miastami. Forum Gazeta.pl to wtedy był dla mnie Amsterdam… Swoją drogą ciekawe z jakimi miastami kojarzą wam się portale.