Pokochać proces

Gdy organizacja chce sprawnie tworzyć popularne produkty, potrzebuje do tego dobrych ludzi. Od pewnej liczby zatrudnionych to jednak za mało. Potrzebny jest dobry proces – powtarzalny sposób robienia rzeczy. Musi być na tyle sensowny, żeby ludzie go rozumieli i akceptowali. 

W prezentacji nt rozwoju produktów znanej, dynamicznej firmy internetowej natknąłem się na schematyczną prezentację procesu.

Wygląda tak:

proces_rozwoju_spotify

Choć jest to ładnie pokazane, widać, że ma sporo etapów, które trzeba zrozumieć, więc nie jest bardzo proste. Zaskakujący może być aktywny udział managementu w kolejnych fazach procesu.

Zawsze jest między nimi furtka – zespół, autonomiczny, samodzielny i agilowy musi uzyskać akceptację / decyzję z udziałem managementu, żeby pójść dalej.

Jak na organizację, której to dotyczy, wydaje się dość sformalizowane. Przykład jest w miarę świeży. 

Kilka lat temu prowadząc rozmowy nt. procesu prezentowałem przy różnych okazjach taki obrazek:

aol_52_product_devWidać, skąd pochodzi. Prezentacja nt. tego jak działa AOL została upubliczniona przez Business Insidera.

Obrazek niżej pochodzi z 2009, z dużej polskiej firmy internetowej. W jakimś stopniu po wdrożeniu ten proces został porzucony, nie mam obowiązujego obecnie. Prawdopodobnie ten był niezbędnym etapem na drodze do Agile.

proces_rozwoju_allegro

Ta firma to Allegro. Pokazywany był na branżowej konferencji informatycznej. Ze schematem z AOL łączy go podejście – kaskadowe. Na początku wymyślamy coś dużego, potem projektujemy coś dużego, potem długo to robimy. Na koniec okazuje się, że wszystko wyszło idealnie… No to akurat się rzadko zdarza.

Pierwszy proces ma fazy, ale różni się treścią. Inaczej wymyśla się w nim rzeczy, robi się o wiele taniej, głównie po to, żeby sprawdzić pewne teorie. Dopóki coś jest projektem i koncepcją, pozostaje teorią. Prawdziwe liczby i użytkownicy bez większego wysiłku stale takie teorie obalają.

Pierwszy proces to Spotify. Dość dokładnie opisany jest tutaj. Wszystkim, którzy się zajmują tematem [czyli pewnie jakimś 10 osobom w pl 😉] polecam uważną lekturę.